Pacific Rim oraz Altered Carbon jako seriale animowane

Netflix nie przestaje rozpieszczać swoich subskrybentów. W miejsce zakończonych seriali wejdą nowe pozycje – Parcific Rim oraz Altered Carbon w wersji animowanej.

Podczas niedawno zakończonej prezentacji w Singapurze CEO Netfilx’a Reed Hastings, przy wsparciu Robin Wright (House of Cards), Diego Luny i Michaela Peny (Narcos), zapowiedział zupełnie nowe pozycje w ramówce usługi. Widać za cel obrał sobie wypracowanie całej fali nowych fanów animacji, bowiem w tym kierunku pójdą przyszłe seriale.

Na pierwszy ogień wzięto Pacific Rim. Serial ma spinać ze sobą zarówno pierwszą część (udane kino rozrywkowe) oraz sequel (przerażająco durny film). Przede wszystkim zostanie rozszerzone całe uniwersum o zupełnie nowe postacie i wątki. Nadzieje są dość duże, bowiem za opowieść odpowiada scenarzysta Thor: Ragnarok Craig Kyle oraz twórca serii X-Men: Evolution Greg Johnson. Animowany Pacific Rim powstanie w murach studia Legendary Entertainment, mającego na swoim koncie między innymi Kong: Skull Island.

Z serialem Altered Carbon, bazującym zresztą na książce, miałem dość sporawy problem. Mianowicie wydawał się on znakomitym motywem na dwugodzinny film, a nie rozciągnięty serial. Oczywiście otwarte zakończenie sugerowało kontynuację. Widać uniwersum jest znacznie bogatsze niż może to udźwignąć jedna produkcja, dlatego podjęto współpracę z azjatyckimi twórcami. Za serial odpowiadają Dai Sato (Cowboy Bebop, Samurai Champloo) oraz Tsukasa Kondo.

Prócz tego zapowiedziano masę innych nowinek, jak choćby serial Insect Cage utrzymany w klimatach post-apo. Kiedy doczekamy się świeżego materiału od Netflix? Optymistycznym będzie zakładać, że będzie to druga połowa 2019 roku.

Źródło: www.digitaltrends.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *