Poetycka recenzja gry Bard’s Tale IV: Barrows Deep

Bard’s Tale IV: Barrows Deep to prawdziwy powrót do przeszłości.

Rozjuszajcie stare kości, oto pod waszymi strzechami gości

Staruszek na resorach, na lutni wciąż pobrzękuje

upływu czasu po kościach pamięci nie czuje!

Posłuchajcie opowieści dziś mojej,

o drużynie co nie bacząc na trudy ni znoje

Podjęła się zadania bardzo trudnego

wskrzesiła grę mimo budżetu małego

Początek Bard’s Tale lat 1985 sięga,

dla gier taki okres to prawdziwa mordęga

Bo jak przenieść coś tak klasycznego,

od grania turowego do dnia dzisiejszego?

 

Dajmy graczom to co kochają,

oni przecież najlepiej się na tym znają!

Stworzymy nową szatę graficzną

bohaterkę do grupy śliczną!

Brian Fargo, co ojcem jest serii,

użyczył swojego imienia i werwy

Już na Kickstarterze zbiórka startuje,

zanim się obejrzał, lud grę funduje!

Minęło lat kilka i oto debiutuje,

Rozgrzewają się karty i procesor startuje

Muzyka przygrywa, nowa opowieść gotowa,

będzie lepsza czy gorsza, rozgrywka trójwymiarowa?

Po uruchomieniu, czas na wybór bardzo ważki,

kto się odzieje się w bohatera fatałaszki?

Bard, wojownik, adept czy łotr do walki dziś ruszy?  

jakie tajemnice spotkasz w leśnej głuszy?

Choć do miasta na początku trafiasz

Znoju i niepokojów szybko doświadczasz

Czeka cię problemów rozwikłanie okolicznych ludzi

I tego, co w Skara Brae ponownie się budzi

Tu dygresja niewielka dla każdego

Ważne to zwłaszcza dla gracza nowego

Jeśli wcześniej w Bard’s Tale nie miałeś okazji grać

Za kolejną odsłonę możesz spokojnie się brać

 

Musisz mieć jednak mój drogi kolego

Kompa silnego i wytrzymałego

Pomimo wysiłku ogromnego,

Zabrakło w grze doszlifowania końcowego

Grafika nieco niedzisiejsza, muzyka dobra, choć nie najładniejsza

Kuleje ładowanie, drgają animacje, NPC sztywni, zawsze jedzą tą samą kolację

Długie ładowanie czas na herbatę zawsze zostawi

Szkoda tylko, że dialogi jak dawniej … nie bawią.

Polskie tłumaczenie to bardzo smutna strona medalu,

Bo połowa tekstów po polsku, resztę po angielsku ktoś zostawił…

 

Mimo tych zarzutów bardzo wielu,

Powiem Ci w tajemnicy mój przyjacielu, że walka obroniła się całkiem zacnie

A turowość wielkim plusem jest i bawiła mnie wszechmocnie

Interesujące zagadki czas mi wypełniały

Nawet jeśli często bardzo proste do rozwiązania bywały

Przyciągnęła mnie do siebie ta gra niecodzienna,

Może to siła melancholii, nie puściła przez wiele godzin – bezczelna!

Powoli zbliżamy się do końca naszej opowieści

Pozostaje ostatnie pytanie, o prostej treści

Czy warto odpalić Bard’s Tale IV po latach tak wielu?

Już pędzę z odpowiedzią drogi graczu przyjacielu

Jeśli tęsknisz za starym graniem, za walk turowych odbywaniem

Nieco pstrokata grafika Cię nie zrazi, nie boisz się błędów na które gra Cię narazi

Chcesz oddać się w ramiona oldscoolowych przyjemności

To będziesz miał z tej gry wiele wieczorów radości

Ogień w kominku już zamarł, a wraz z nim ucichł za oknem las

Na kolejną opowieść zapraszam w inne miejsce i czas…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *