Kiedy zobaczymy PlayStation 5?

Ostatni tydzień minął pod pytaniem, kiedy będzie premiera PlayStation 5? Temat ten rozbawia mnie niemiłosiernie, zwłaszcza, gdy tak bardzo przykłada się wiele wagi do wypowiedzi analityków, jakby posiadali receptę na wiedzę absolutną.

Po sieci krążą już liczne newsy o specyfikacji a nawet domniemanej premierze nowej konsoli Sony. Źródłem takowej informacji maił być portal Semiaccurate. Wszakże mamy już pięć lat obecnej generacji, a cykl życia produktu zamykał się przeważnie właśnie w granicach 5 do 7 lat. Oczywiście były odstępstwa, jak choćby nieco dłuższa siódma generacja, a także jeszcze wcześniejsze PlayStation 2, które miało się dobrze przez okrągłe 13 lat.

Temat nośny, to i portale eksploatują go maksymalnie, bo wejścia wszakże trzeba generować. Prowadzi to oczywiście do bezrefleksyjnego powtarzania błędnych informacji. Jeśli przyjrzeć się ogólnym przesłankom, to na nową konsolę od japońskiego giganta przyjdzie nam jeszcze poczekać. Przede wszystkim osoby głoszące tezę pokazu, czy nawet premiery PS5 w tym roku, mając świadomość, iż urządzenie ma bazować na technologii AMD mającej wejść do obiegu dopiero w 2019 roku, zbytnio koloryzują rzeczywistość. Tym bardziej nie ma szans, aby już krążyły gotowe dev kity.

Najważniejszym jednak argumentem odsunięcia na dalsze lata premiery nowego urządzenia jest fakt, iż PS4 to najszybciej i najlepiej sprzedający się produkt tego typu od lat. Słowem PlayStation 4 dla Sony wciąż zarabia niebotyczne sumy i nic nie zapowiada, by coś się w tej kwestii zmieniło. Niemal 80 milionów jednostek w mniej niż pięć lat o czymś jednak świadczy.

Jak się pewnie domyślacie taka baza graczy, rosnąca z miesiąca na miesiąc, oznacza również solidne przychody z tytułu nowych licencji oraz wszelakich subskrypcji. Dlatego na przestrzeni kolejnych miesięcy możemy spodziewać się raczej odświeżenia obecnej konsoli. Za jakiś czas zostanie spopularyzowany proces technologiczny 12 i 7nm dla procesorów, co da nam mniejsze, oszczędniejsze, ale i tańsze układy. Może w tej sytuacji Sony prędzej będzie dążyć do wygaszania PS4 Slim i zaoferuje choćby Super Slim? Prawdopodobnie będziemy także świadkami większego skupienia na PS4 Pro, mającego przecież dużą szansę jeszcze stanieć. Zresztą już teraz różnica cenowa między Slim a Pro nie jest tak duża, a podobno ostanie miesiące pokazują sukcesywny wzrost sprzedaży tego drugiego modelu.

Reasumując, zapowiedziami PlayStation 5 wcale się nie przejmuję, bo obecna generacja dopiero nabiera rumieńców i ilość zaległych, jak i nadchodzących pozycji do ogrania przyprawia o zawrót głowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *