Farm2Play Gaming House i Tekken 7

W dniach 24-25 czerwca 2017 w Farm2Play Gaming House w Lesznie odbył się pierwszy z serii turniej Iron-Fist Tournament Powered by Trust Gaming. Do domu gier zjechali się jedni z najlepszych reprezentantów sceny bijatyk w Polsce, aby zmierzyć się w siódmą odsłonę znanej i lubianej serii Tekken.

Do dyspozycji mieliśmy 22 super mocne komputery, osiem VIPowskich boksów sypialnianych, cztery niezależne gaming roomy i dwa stanowiska streamerskie, co nawet na europejskie standardy robi wrażenie. Po przywitaniu nas przez gospodarza oraz krótkiej wycieczce po włościach, rozlosowano fazę grupową i rozpoczęliśmy zawody.

Najnowsza odsłona Tekkena nieco się zmieniła w porównaniu do poprzednich części. Grafika śmigająca na Unreal Engine 4 cieszy oko, ale biorąc pod uwagę czas oczekiwania na konwersję z automatów czuć pewien niedosyt i widać od razu, że wiele można było zrobić lepiej. Niestety w grze obecny jest odczuwalny input lag, który takim niedzielnym graczom jak ja może nie spędza snu z powiek, ale dla zawodowców jest sporym powodem do narzekań. Wersja PC działa zdecydowanie lepiej niż jej konsolowy odpowiednik, dlatego z bólem serca muszę przyznać, że #PCMASTERRACE górą.

Tekkenowi zdecydowanie potrzebny był powiew świeżości, więc twórcy wprowadzili kilka nowych mechanik takich jak Rage Art czy Rage Drive. Dostępne tylko tuż przed śmiercią ataki zagrane w odpowiednim momencie potrafią z łatwością odwrócić losy pojedynku, co zdecydowanie dodaje emocji pojedynkom. Każda z postaci troszkę się zmieniła, dostała nowe ataki bądź przemodelowano znane ciosy, a niektóre z nich dostały „pancerz” – mechanikę znaną głównie z bijatyk 2D. Do listy zawodników dołączyło paru nowych graczy takich jak Lucky Chloe, Gigas czy Katarina, lecz niestety zabrakło kilku ikonicznych dla serii wojowników. Miejmy jednak nadzieję, że w dobie wszechobecnych DLC Namco nie każe nam długo czekać na ich powrót.

Turniej w Lesznie był zorganizowany na najwyższym poziomie, przy zachowaniu przyjaznej, domowej wręcz atmosfery. Wieloletnie doświadczenie organizatorów, jako uczestników innych eventów zaprocentowało i wszystko przebiegało naprawdę sprawnie. Miło też, że nawet dla tych zawodników, którzy nie przeszli pomyślnie przez fazę grupową zaplanowany był turniej pocieszenia. W głównym turnieju gracze dali pokaz umiejętności na najwyższym europejskim poziomie, jednak nikt nie był w stanie powstrzymać gospodarza oraz współorganizatora turnieju Artura „Devila” Wleklika, który w swoim stylu w finale pokonał Nevana. Natomiast wielką niespodzianką turnieju okazała się zawodniczka o pseudonimie Kotlaska, która nie dosyć, że pojawiła się w cosplayu Michelle Chang, to jeszcze zaskoczyła formą wielu bardziej utytułowanych graczy i ostatecznie zajęła trzecie miejsce.

Wspaniałe miejsce i wspaniali ludzie – tak w skrócie mogę opisać wizytę w Farm2Play Gaming House. Jestem pewien, że nie raz się tam wybiorę, gdyż jak dla mnie Leszno wpisało się złotymi zgłoskami na mapę polskiego e-sportu. Więcej o turnieju, a także całej inicjatywie, możecie przeczytać na oficjalnym  fanpage.

Zdjęcia: facebook.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *