Relacja z Pyrkon 2014

Zapraszamy do relacji z poznańskiego Pyrkonu, gdzie trzy dni nieustających atrakcji idealnie wypełniły pierwszy wiosenny weekend.

Pyrkon to już poznańska tradycja wśród fanów fantastyki, literatury, komiksu oraz gier tych planszowych jak i komputerowych. Od ponad dziesięciu lat impreza przyciąga, co rocznie tysiące odwiedzających, a odkąd przeniosła się na Międzynarodowe Targi Poznańskie zyskała znamiona masowej. W zeszłym roku wydarzenie przyciągnęło ponad dwadzieścia cztery tysiące zwiedzających, a jakimi wynikami organizatorzy mogą pochwalić się w tym roku, szczerze przyznam, że nie wiem. Nie przykuwam do tego, aż tak ogromnej uwagi, zawsze traktując podawane przez organizatora wartości z lekkim przymrużeniem oka. Co jednak trzeba z całą stanowczością podkreślić, Pyrkon to już nie tylko tradycja kultywowana od lat, ale to także marka wyznaczająca pewne standardy na mapie Polski, jeśli chodzi o aranżację tego typu imprez.

Pyrkon 2014 z całą pewnością zapadnie nam w pamięć również, dlatego, iż jest to pierwsza impreza, na której ekipa Pad Portal nie gościła wyłącznie, jako przedstawiciel prasy, ale jako pełnoprawny wystawca. Dzięki uprzejmości Biblioteki Uniwersyteckiej oraz sklepu Multiversum w tego roczny konwent uderzyliśmy stosikiem konsolowym, mocno urozmaicając komiksową aranżację pomieszczenia, które dzieliliśmy z naszymi dobroczyńcami. Odwiedzającym oddaliśmy do dyspozycji konsolę PlayStation 3 z czterema kontrolerami i masą gier na czele z takimi perełkami jak KillZone, Uncharted, Tekken czy Gran Turismo. Poczciwy Play zawsze cieszy się popularnością i nietrudno się dziwić, iż konsola była okupowana przez cały czas. Trzeba jednak podążać z duchem czasu i by urozmaicić naszą ofertę do dyspozycji zwiedzających udostępniliśmy, pachnącą jeszcze fabryką, nową PlayStation 4. Kontroler był jeden, więc nie było mowy o duetowym masterowaniu gier, jednak i tak konsola działała jak magnes na przechodzących obok naszego stosika ludzi. KillZone Shadow Fall i niedawno wydany Thief naprzemiennie lądowały w napędzie konsoli na życzenie zaciekawionych graczy możliwościami urządzenia Sony. Ponadto uzupełnieniem stoiska były growe gadżety takie jak figurki Mariana i ekipy oraz art booki.

Vip Room, bo w nim koczowaliśmy cały weekend na targach, podzielony był na trzy części, z czego największa zajmowała Biblioteka Uniwersytecka wraz z jej projektem Obwoźnej Czytelni Komiksów. Na długo przed rozpoczęciem wielkiego święta fanów fantastyki i komiksu, miłośnicy obrazkowego medium poprzez stronę internetową Biblioteki mogli zamówić interesujące ich zeszyty, które potem spokojnie czekały na czytelnika przez cały weekend. Uwierzcie mi, że było, w czym przebierać, bowiem zbiory poznańskiej biblioteki są naprawdę spore, jeśli chodzi o komiksy, gdzie w kolekcji znajdziemy polskie, amerykańskie i japońskie wydania. Moją uwagę szczególnie przykuła wystawa prac Katsuhiro Ōtomo, który w Polsce zasłynął dzięki mandze AKIRA wydanej przez wydawnictwo J.P.F. Wystawa nie ograniczyła się wyłącznie do rozpoznawalnego klasyka, ponieważ Biblioteka odwiedzającym sprezentowała bogato ilustrowane art booki i mniej znane komiksy mangaki np. mangęMemories. Jednakże nic nie mogło się równać z majestatem drukowanego na dużym formacie, siedmiuset stronicowego, ważącego prawie dziesięć kilo komiksu Wolverine, zawierającego najważniejsze epizody przygód Rosomaka.

Całość idealnie uzupełniała oferta sklepu Multiverusm – komiksowej księgarni specjalizującej się w dystrybucji anglojęzycznych wydań. Jest to internetowa księgarnia, z faktyczną siedzibą w Poznaniu, gdzie można zamawiać komiksy prosto za oceanu, a po okresie od tygodnia do miesiąca trafiają do rąk nabywców. Jednak Multiversum przygotowało niespodziankę Pyrkonowcom przynosząc na targi cały asortyment komiksów, jaki mieli zgromadzony w swoim magazynie. Na ten widok moje oczy przybrały kształt spodków, bowiem pułki kusiły mnogością tytułów. Wydawnictwa DC, Dark Horse, Marvel i VIZ Media stanowiły trzon oferty, choć nie zabrakło także niszowych wydawców, trzeba było jedynie uważnie przeszukiwać zbiory zdeponowane na regałach i w kartonach. W tym momencie reszta wydarzeń na Pyrkonie nagle stała się dla mnie odległa i mało istotna, bo i nawet ja nie mogłem oprzeć się pokusie znalezienia czegoś dla siebie, tym bardziej, że Multiversum oferowało przelicznik 1$=2zł.

Element komiksowy był obecny na całym Pyrkonie, nie tylko w naszej strefie, gdyż swoje stoisko dumnie prezentowało wydawnictwo J.P.F., Yatta, oraz zaprzyjaźniona poznańska księgarnia KiK i wielu innych wystawców. Naczelnego Pad Portalu szczególnie przyciągały figurki kolekcjonerskie, które można było znaleźć na stoisku Multiversum, Yatta czy Stworkipotworki. Generalnie każdy musiał ugiąć się przed majestatem repliki reaper’a z gryMass Effect 3, jak i jego ceną oscylującą w granicach 1100 zł. To i wiele innych atrakcji, wraz z wystawcami upchano w budynku nr. 7, a impreza rozgrywała się jeszcze w trzech innych. Nie sposób tego ogarnąć przez jedną osobę, dlatego przejdę do elementu najbliższego naszym sercom, czyli turniejom, ponieważ te w tym roku odegrały o wiele większą rolę niż w latach poprzednich.

Części elektronicznej Pyrkonu niemal w całości patronowała firma MSI, użyczając sprzętu, głównie w postaci gamingowych laptopów na stoiskach, gdzie turnieje przeprowadzano m.in. w popularnego LoL’a. MSI to znany i bardzo popularny producent sprzętu PC, począwszy od płyt głównych, a kończąc na kartach graficznych, który jakością swoich produktów staje w równym rzędzie z takimi markami jak ASUS, Gigabyte czy Sapphire. Jednakże w przeciwieństwie do konkurentów, na terenie Polski MSI w większym stopniu chętniej wspiera wszelkie inicjatywy turniejowe. Naturalnie nie mogło się obyć bez konsol Xbox 360 i PlayStation 3 dostępnych na stoisku sygnowanym logiem łódzkiego sklepu Mobisoft. Tu również gracze mogli wziąć udział w turniejach, a jeśli mieli trochę wolnej gotówki to obwoźny sklep Mobisoft oferował pełną gamę growych gadżetów, gier na różne platformy oraz nową konsolę Xbox One. Do plejady najciekawszych wystawców obecnych na Pyrkonie warto jeszcze włączyć polską firmę Xnote, produkującą laptopy krojone pod użytkownika, przez wielu branżowców nazywaną „polskim Allienware”.

Z całą pewnością pierwszy wiosenny weekend przyniósł odwiedzjącym Międzynarodowe Targi Poznańskie wiele niespodzianek. Pad Portal zalicza tą imprezę, jako osobisty sukces i nie z powodu zakupionych przez moją skromną osobę komiksowych perełek, a dzięki graczom chętnie odwiedzającym nasze stoisko oraz audiencji, która w sobotę późną godziną przyszła na nasz panel dyskusyjny by aktywnie udzielać się przez dwie godziny w burzy mózgów. Nasze zdziwienie było tym bardziej olbrzymie, a zarazem pozytywne, ponieważ sala pękała w szwach oraz słowa pochwał z ust uczestników są zachętą by działać dalej. Tym, mobilizującym do dalszego działania, akcentem wypada pożegnać się i zaprosić Was na przyszły rok do Poznania.

Do zobaczenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *