Nowe serce zabije w GTX 1060

Geforce GTX 1060 otrzyma nowy rdzeń prosto od starszego brata w postaci GTX 1080. Co oznacza ten przeszczep krzemowych organów dla konsumentów?

Nvidia całkiem niedawno ogłosiła nadejście następnej generacji GPU, a pierwszym układam, jaki ma trafić do sprzedaży będzie GTX 1180. To jednak nie oznacza całkowitego zaprzestania produkcji obecnych procesorów graficznych, choć możemy spodziewać się pewnych modyfikacji. Rdzeń GP104 napędzający dotąd GTX 1080, 1070Ti oraz 1070 znajdzie teraz swoje miejsce w tańszym GTX 1060.

Do wersji posiadającej 3GB pamięci trafi odpowiednio ograniczony rdzeń GP104-140, a do 6 GB zawita GP104-300. Rzecz jasna nie oznacza to przyrostu wydajności dla kart graficznych ze średniej półki. Podmieniony rdzeń będzie mieć w pierwszej kolejności lepszą efektywność w trybie boost. Tym samym możemy domniemywać znacznie wyższy potencjał na podkręcanie, jak również GP104 słynie z dużej energooszczędności oraz efektywności cieplnej.

Decyzja o odświeżeniu 1060-tek prawdopodobnie podyktowana jest w pierwszej kolejności koniecznością optymalizacji procesu technologicznego na linii produkcyjnej dla nowych układów. Jednocześnie teoretycznie w najbliższych miesiącach będziemy świadkami czyszczenia magazynów, choć w świetle ostatnich kryptowalutowych rewelacji zapasy kart graficznych raczej nie powalają. Tym samym producent może szukać ograniczeń kosztów produkcji, ponieważ globalny popyt na obecne układy nie maleje.

Rewelacja, prawda? Cóż, jest i mniej ciekawa część tego newsa. O tych nowinach pierwszy poinformował azjatycki serwis expreview.com, co potwierdziło nasze smutne przypuszczenia. Mianowicie, podobnie jak GTX 1060 wyposażony w 5GB pamięci, tak wersje z nowymi rdzeniami będą dostępne tylko w Chinach. O tym, że nadchodzi nowa generacja kart Nvidii wiedzieliśmy od jakiegoś czasu, ale czy to oznacza, iż za układami ze średniej półki przyjdzie nam dłużej poczekać? Czas pokaże, choć „nowy” GTX 1060 wielką stratą dla europejskiego konsumenta nie jest, to nie obrazilibyśmy się na jego obecność także na starym kontynencie.

Źródło: wccftech.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *