Test monitora Philips 328P6A – HDR w przystępnej cenie?

Monitor Philips 328P6A przeszedł solidny lifting. Czy jego najnowsze wcielenie faktycznie ma szansę zainteresować graczy, zarówno konsolowych jak i PC?

Na rynku występują dwie wersje ekranu Philips 328P – starsza i nowsza. Różnią się one niemal praktycznie wszystkim. Cały test został rozpatrzony głównie pod kątem gamingu. Bardzo podobny test wykonałem w zeszłym roku na przykładzie ekranu BDM4037UW, do lektury, którego gorąco zachęcam.

Zawartość opakowania

Monitor nabywamy w kartonie o sporych rozmiarach. Jego rozpieczętowanie i wyjęcie wszystkich komponentów zajmuje chwilę, głównie z względu na wielkość i wagę ekranu. Podstawka, noga i główna jednostka stanowią oddzielne komponenty, które należy skręcić. Ponadto w opakowaniu znajdziemy jeszcze: kabel zasilający, kabel D-Sub i DisplayPort, USB typ-C, USB typ-C na USB 3.0 typ A, skrótową instrukcję, dokument potwierdzający parametry fabrycznej kalibracji oraz płytę CD.

Sam ekran to około 6 kg wagi. Po zmontowaniu całości monitor waży niemal 10 kg, a jego wymiary wyglądają następująco: 742 x 657 x 270 mm. Do produkcji użyto tworzywa sztucznego i metalu, usztywniającego główny szkielet konstrukcji. Czarny plastik o matowej powierzchni prezentuje się dobrze, zaś całość nie trzeszczy, ciesząc oko odpowiednią jakością dobrze spasowanych elementów.

Przegląd możliwości

Wcześniejsza wersja była wyposażona w matrycę VA o rozdzielczości 4K. Nasz monitor 328P6A w tej samej cenie, co poprzednik oferuje rozdzielczość dwukrotnie niższą, bo 2560 x 1440 pikseli. Niemniej, producent zdecydował się na zastosowanie matrycy IPS 10bit, gwarantując tym samym nieporównywalnie lepsze kąty widzenia i odwzorowanie kolorów. Całość chroni przeciwodblaskowa powłoka 3H Haze 25%. Żeby było tego mało, testowany model wspiera standard HDR10.

Zasilanie dostarczamy standardowym kablem, a obok gniazda umieszczono włącznik. Osobiście chwalę takie rozwiązanie, aniżeli zewnętrzne zasilacze, jak choćby w przypadku Philipsa 275C. Z oferowanych wejść sygnału do dyspozycji mamy: VGA, DisplayPort 1.2, HDMI 2.0, USB-C 3.1 pierwszej generacji, dwa USB 3.1 (typu downstream z funkcją szybkiego ładowania). Ponadto producent pomyślał o wejściu/wyjściu audio, głośnikach o mocy 3W na kanał oraz porcie Ethernet RJ45.

Funkcjonalność

Graficy z pewnością docenią funkcję Pivot, czyli obracanie matrycy o 90 stopni. Oczywiście nie mogło zbraknąć standardu VESA 100×100, dzięki czemu ekran spokojnie zawiesimy na odpowiednim stelażu przymocowanym do ściany. Na chwilę warto jeszcze wrócić do portu USB-C 3.1. Działa on na zasadzie dwustronnego huba. Możemy pod niego podpiąć telefon, dysk twardy i inne peryferia. Spełni także z powodzeniem funkcję wejścia wideo dla notebooka, przy jednoczesnym ładowaniu komputera.

Wbudowane głośniki dają radę, choć głowy nie urywają. Sprawdzą się w biurze, ale podczas gry lub seansu filmowego należy zainwestować w inny system audio. Wyjście słuchawkowe nadrabia ten mankament z nawiązką. Zarówno po podłączeniu głośników Microlab B77 jak i słuchawek HD 380 pro dostarczony dźwięk był czysty i żadne szumy lub tzw. „przestery” nie męczyły podczas użytkowania. W trakcie pracy ogólne zużycie energii przy jasności wynoszącej 100% wyniosło 53W. Całkiem sporo, jak na ekran o przekątnej 32”. W trybie eko, tudzież jeśli ręcznie obniżymy jasność do poziomu 35-45%, zredukujemy konsumpcję energii do poziomu 27W.

Sama matryca to uniwersalny produkt. Odświeżanie rzędu 60Hz i czas reakcji 4 ms raczej nie przemówi do wyobraźni zawodowych graczy PC, ale dla posiadaczy konsol wystarczy w zupełności. Oczywiście cieszą szerokie kąty widzenia: 178º (poz.) / 178º (pion.). Naszej uwadze nie może również umknąć całkiem wysoka jasność na poziomie około 450 cd/m², plus solidne odwzorowanie kolorów: sRGB bliskie 100% i Adobe RGB w granicach 98%. Niestety kiepsko prezentuje się równomierność podświetlania, gdzie cały prawy i lewy bok są wyraźnie niedoświetlone.

Podczas grania nie towarzyszy nam nieprzyjemny efekt smużenia. Nasycenie barw, wyrazistość obrazu i ogólny kontrast wypadają w mojej ocenie świetnie. Gry pokroju Forza Horizon 4 czy nowy Tomb Raider odpalone na zwykłej konsoli Xbox One i wyświetlone na Philips 328P6A spokojnie zadowolą nawet najbardziej wymagających użytkowników. Jednocześnie na plus zaliczymy rozrywkę w postaci filmów, o ile posiadamy materiał w należytej kopii. Dość kłopotliwym w ocenie będzie niestety HDR. Ekran nie prezentuje wystarczającej jasności, aby wydobyć, co najlepsze z tego standardu, dlatego często obraz wygląda gorzej aniżeli w standardowym trybie.

Słowem podsumowania

Ekran Philips 328P6A to zdecydowanie uniwersalny produkt, który ma problemy z określeniem, w którą stronę chce pójść. Jego parametry nie zadowolą wymagających graczy, poszukujących matryc o odświeżaniu dużo wyższym niż 60Hz. Niemniej, podczas zabawy na konsoli i PC nie odczuwałem dyskomfortu i szczególnie do w trakcie rozgrywki single player ekran ten wystarczy w zupełności. Producent zachwala produkt, jako rozwiązanie dla poszukujących standardu HDR. Niestety ten aspekt nie przemawia na korzyść testowanego sprzętu.

Ogólne parametry prezentują się naprawdę satysfakcjonująco dla półprofesjonalnych użytkowników. Rozmiar i rozdzielczość mogą docenić programiści oraz twórcy treści (grafika, filmy i muzyka). Niestety zaawansowani graficy i fotografowie będą rozglądać się jednak za innym urządzeniem. Jednocześnie muszę przyznać się, że do codziennej pracy 32 cale wydają się zbytnią przesadą. Tak duży monitor na biurku jest zwyczajnie niewygodny. Oczywiście może on pełnić rolę drugiego ekranu.

Jeśli idzie o gaming, dla osób poszukujących odpowiedniego poziomu HDR Philips 328P6A nie będzie pierwszym, ani nawet drugim wyborem. Niemniej, w standardowym trybie pracy wypada znacznie lepiej niż większość telewizorów w segmencie cenowym poniżej 2000 zł, co dla właścicieli konsol – szczególnie regularnych wersji – będzie szalenie istotne.

Plusy

Minusy

  • Jakość wykonania,
  • Mnogość wejść,
  • Wielofunkcyjność portu USB 3.1 typ-C,
  • Funkcja Pivot i VESA,
  • Rozdzielczość 2K,
  • Naprawdę dobra matryca IPS,
  • Idealne rozwiązanie dla średnio zaawansowanych grafików i fotografów,
  • Idealny do grania na konsoli,
  • Gracze PC również będą zadowoleni.
  • Głośniki mogłyby być lepsze,
  • Brak bezpośredniej regulacji głośności (trzeba szukać w opcjach),
  • Dotykowe przyciski czasami sprawiają drobne mankamenty,
  • Trochę brakuje odświeżania 75Hz,
  • HDR nie powala (czasem nawet przeszkadza).

 

Za udostępnienie sprzętu dziękujemy firmie Philips

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *