Test Philips BDM4037UW – ekran idealny dla konsoli

Nabyliście konsolę obecnej generacji z obsługą rozdzielczości 4K i poszukujecie teraz odpowiedniego ekranu? Zapewne pierwszym kierunkiem, w jaki spojrzycie są telewizory, ale mamy dla Was lepsze rozwiązanie. Jest nim monitor Philips BDM4037UW.

Od jakiegoś czasu rozrywka w rozdzielczości 4K UHD jest na ustach wszystkich, także graczy konsolowych. Dzięki nieco podniesionej mocy, a także wykorzystaniu szeregu programistycznych sztuczek PS4 Pro i XOne S skalują rozdzielczość gier do upragnionej wartości 3840×2160. W listopadzie do sklepów natomiast zawita Xbox One X, czyli urządzenie mające gwarantować natywną rozdzielczość 4K. Jeśli chcecie przygotować się na premierę nowego X-klocka, czy nawet szukacie dobrego ekranu dla swojej bazowej wersji PS4 i XOne, mamy dobre nowiny, bowiem Philips zaskoczył ciekawym produktem.

Jakość wykonania

Philips BDM4037UW nie jest telewizorem. To pełno prawny monitor komputerowy o przekątnej 40 cali. Tym samym prawdopodobnie ma prawo do miana największego przedstawiciela swojego gatunku. Wymiary z podstawką wyglądają następująco: 909 x 643 x 247 mm. Natomiast waga, również z podstawką, wynosi 11,6 kg. Żeby było tego mało, do dyspozycji mamy jeszcze standard montażu VESA 100 x 100 mm, plus monitor posiada zakrzywioną matrycę. Ma to swoje plusy w walorze estetycznym, jednak odbija się negatywnie na równomierności podświetlania, o czym więcej nieco później.

Philips BDM4037UW + GTX 1080 Strix i Windows 7 – bez kalibracji, jasność 65%.

Producent postawił na całkowity minimalizm detali. Większość konstrukcji wykonano z białego tworzywa sztucznego, o gładkim wykończeniu powierzchni. Ponadto całość nie jest specjalnie szeroka, co jeszcze bardziej podkreśla elegancką linię monitora. Z tyłu, jeśli zdecydujemy się na montaż VESA, jest jednak pewna niedogodność. Mianowicie wyjścia wideo zamontowano bezpośrednio na tylnej ścianie, co komplikuje życie, gdy ekran zawieszony na stelażu, będzie przylegać do ściany. W prawym dolnym rogu mamy niewielki joy-pad, przypominający m.in. rozwiązanie z telewizorów Samsung, za pomocą, którego zarządzamy całą maszynerią. Tutaj nie ma żadnych zastrzeżeń – działa należycie.

Większość z Was zdecyduje się prawdopodobnie skorzystać z dołączonej nogi w zestawie. Wykonana z aluminium prezentuje się nadzwyczaj stylowo, no i jest bardzo solidna. Front, wokół ekranu, zdobi cienka ramka wykonana z aluminium o matowej fakturze. Finalny efekt jest znakomity, choć ze względu na zakrzywioną matrycę w kilku miejscach widać niewielkie szparki. Jest to pewne niedociągnięcie, ale w ogólnym rozrachunku konstrukcja Philipsa przedstawia należytą jakość.

BDM4037UW daje nam komplet wyjść/wejść: VGA (analogowe), HDMI 1.4, HDMI 2.0, 2x DisplayPort, wejście audio, wyjście słuchawkowe, cztery porty USB 3.0. Oba porty HDMI wspierają standard MHL, pozwalający na oglądanie treści z urządzeń mobilnych w rozdzielczości 1920×1080@60Hz. Głośniki zamontowane na pokładzie o mocy 5W na kanał są najsłabszym elementem całej układanki. Ich jakość brzmienia pozostawia wiele do życzenia, ale sprawę ratuje wyjście słuchawkowe, które może spokojnie posłużyć do podpięcia zewnętrznego zestawu audio. Ewentualnie możecie skorzystać ze złącza optycznego w konsoli.

Matryca

Na pokładzie zamontowano 10-bitowy panel VA o proporcjach 16:9, podświetlany technologią W-Led. Natywna rozdzielczość wynosi 3840×2160 pikseli, przy odświeżaniu 60Hz. Naturalnie ekran z powodzeniem działa w standardzie Full HD, również przy 60Hz.

Zamontowana matryca ma dwie wady. Pierwszą jest równomierność podświetlania, a raczej jej niski poziom. Jest to spowodowane rozmiarami ekranu, co stanowi wyzwanie dla W-Led, a także zakrzywieniem powierzchni. Prawda jest jednak taka, że dostrzegą to wyłącznie profesjonalni graficy. Reszta użytkowników, w tym gracze nie zobaczą różnicy, szczególnie podczas dynamicznie zmieniających się cen. Co bardziej może dokuczać, to kąty widzenia. Na papierze mają one wynosić odpowiednio 178º (poz.) / 178º (pion.), ale w rzeczywistości ubytki w kolorach widać pod nieco mniejszym nachyleniem.

Konsola Xbox One i Forza 6 – jasność matrycy 100%.

Do niezaprzeczalnych atutów należy odwzorowanie kolorów: 100% dla palety sRGB i 87% dla AdobeRGB, co powinno cieszyć nie tylko grafików. Technologia Ultra Wide-Color zapewnia szersze spektrum kolorów i w efekcie lepszy obraz, ale nie wpływa negatywnie na szybkość matrycy, o czym więcej za chwilę. Generalnie monitor BDM4037UW cechuje się bardzo niskim błędem przy wyświetlaniu i wysoką równomiernością pokrycia kolorów, plus niewiele można zarzucić kontrastowi oraz gammie, którą możemy ustawić do preferowanych wartości.

Dla graczy jednym z ważniejszych aspektów w monitorach, jest to jak radzą sobie wyświetlaniem szybko zmieniających się obrazów. Jak na tak pokaźną przekątną, input lag jest niższy niż w przypadku telewizorów, co przemówi przede wszystkim do fanów bijatyk, strzelanek i wyścigów grających na poważnie po sieci. Na papieże szybkość matrycy wynosi 4ms (szary do szarego), ale w praktyce prezentuje poziom ok. 12ms. Również ghosting (powidoki), czyli rozmycie obrazu jest zredukowane do bardziej niż akceptowalnego poziomu. Natomiast nasz wzrok przed migotaniem ekranu chroni funkcja flicker-free.

Wyniki po kalibracji wd. Spyder5Elite.

Monitor Philipsa nie obsługuje HDR, niemniej w ogólnym rozrachunku jakość obrazu matrycy nie ustępuje topowym konstrukcjom TV o identycznej rozdzielczości z High Dynamic Range. Ekran przede wszystkim, jest jaśniejszy niż większość telewizorów OLED i QLED. Ponadto nie przekłamuje na kolorach, tylko po to żeby sztucznie podbić efekt „wow!” Niezrównaną przewagą, jest jeszcze bezpośredni przekaz źródło-obraz, bez narzucania dodatkowych mechanizmów „upiększających”, co daje wysoką responsywność matrycy.

Podsumowanie

Warto jeszcze wspomnieć o dwóch rzeczach. Monitor gwarantuje funkcję Picture-in-Picture (PiP), co przy autorskim rozwiązaniu MultiView 4K pozwala wyświetlać jednocześnie cztery obrazy z różnych źródeł, każdy w rozdzielczości 1080p. Rozwiązanie te z pewnością znajdzie zastosowanie w monitoringu, biurze, albo studiu. Kolejny pozytywny akcent to zużycie energii, które w trybie ECO może spać nawet do 33W. Typowa konsumpcja, przy ręcznej kalibracji wyniesie średnio 37W, co przy tak dużej przekątnej jest rewelacyjnym wynikiem.

Jeszcze lepszą nowiną, wobec tych wszystkich perspektyw, jest finalna cena. Philips BDM4037UW możemy nabyć za kwotę oscylującą w granicach 2500 zł. W tej cenie telewizory 4K są niesmacznym żartem, ze strony producentów, a testowana konstrukcja z powodzeniem wymieni ciosy z ekranami z wyższej półki. To wszechstronnie uzdolniony monitor, nadający się do profesjonalnych zastosowań, mogący pełnić rolę telewizora (wystarczy podpiąć zewnętrzny tuner i głośniki), a także znakomicie sprawdza się w rozrywce – seanse filmowe oraz rozgrywka na PC i konsolach. Brak HDR przy wszystkich pozytywach generalnie nie boli. Tym samym dla graczy konsolowych, to wręcz doskonałe rozwiązanie, za rozsądne pieniądze.

Plusy

Minusy

  • 40 cali i rozdzielczość 4K UHD,
  • szybkość matrycy i odwzorowanie kolorów,
  • niskie zużycie energii,
  • ogólna jakość wykonania i wzornictwo.
  • przystępna cena.
  • słaba równomierność podświetlania,
  • głośniki pozostawiają wiele do życzenia.

 

Za udostępnienie sprzętu do testów dziękujemy firmie Philips

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *