Test telewizora Sony 49XE7096

Ceny telewizorów, a razem z nimi sprzedawanych technologii ciągle spadają. Aktualnie możemy zakupić całkiem sensowny ekran 4K z obsługą HDR w przedziale dwóch i pół tysiąca do trzech i pół tysiąca złotych.

Czy taki telewizor to zbędny gadżet w domu przeciętnego Kowalskiego? Sprawdzamy opcję oferowaną przez firmę Sony, a konkretniej model 49XE7096.

Jakość wykonania i pierwsze wrażenie

Zacznijmy od jakości wykonania, prezencji i pierwszego wrażenia. Sony nigdy nie należało do firm, które wypuszczają wizualnego bubla. Firma od lat przyzwyczaja nas do najnowszych trendów wzornictwa i wychodzi jej to całkiem sprawnie. Decydując się na model z linii XE7096, otrzymujemy bardzo elegancki produkt. Projektanci skupili się na minimalizmie detali, a ramka okalająca matrycę zwężona została do grubości centymetra.

W odróżnieniu od telewizorów z podobnej półki cenowej mamy do czynienia z aluminiowym wykończeniem. Dzięki temu od razu mamy wrażenie obcowania z produktem jakości premium. Warto zwrócić również uwagę na wykonanie podstawy. Oprócz klasycznego wzornictwa projektanci wpadli na genialny pomysł, by dać możliwość rozprowadzenia w niej kabli.

Matryca i obraz

Testując telewizor Sony 49XE7096 mamy wrażenie identycznego obrazu w różnych warunkach oświetleniowych. Matryca wygląda dobrze zarówno w jasnych i przyciemnionych pomieszczeniach. Na jakość obrazu wpływ ma wiele zastosowanych technologii, oczywiście nie znajdziemy ich tu tyle, ile we flagowych modelach. Pamiętajmy jednak, że mamy do czynienia z modelem ze średniej półki cenowej.

Kluczową technologią w przypadku najnowszych ekranów, jest rozdzielczość Ultra HD. Telewizor 4K może zaoferować znacznie wyraźniejsze detale niż standard Full HD (oczywiście, jeśli siedzimy odpowiednio blisko). Aktualnie każdy nowszy model umożliwiający wyświetlanie materiałów UHD wspiera także technologię HDR (High Dynamic Range), czyli szeroki zakres dynamiki obrazu. Technologia ta pozwala wyświetlać obraz, bardziej zbliżony do tego, co widzi ludzkie oko, niż tego, co na „sztywno” rejestruje kamera. W skrócie zauważymy znacznie większy kontrast między chmurą a niebem.

Nie zapominajmy jednak, że najwięcej zależy od jakości materiału, który na ekranie wyświetlamy. W przypadku Sony 49XE7096 najlepszy rezultat otrzymamy oczywiście, korzystając z obrazów w jakości co najmniej Full HD. W przypadku oglądania telewizji naziemnej, czy satelitarnej (bez odpowiedniego dekodera) znacznej różnicy w porównaniu do pierwszej lepszej matrycy 1920 × 1080 niestety nie zauważymy.

Ekran pokazuje jednak pazur już przy podłączeniu najzwyklejszego odtwarzacza Blu-ray i odpaleniu filmu. Tu wkraczają opracowane przez Sony technologie. Standardowo, jak w innych modelach marki znajdziemy optymalizację koloru – Live Colour, a także procesor obrazu 4K X-Realty PRO zapewniający czystość wyświetlanego materiału. Co ciekawe, do tej pory chip ten występował tylko w najwyższych opcjach japońskiego giganta. Nie zapominajmy również o Motionflow XR400 Hz, które zapewniać ma nam płynność obrazu, w porównaniu do konkurencji nie ma to jednak większego znaczenia, gdyż matryca w tym modelu pracuje na 50hz.

Multimedialność i możliwości

Pod względem dźwięku SONY Bravia nie wyróżnia się pośród konkurencji. Dwa głośniki o łącznej mocy 20W to nic nadzwyczajnego w 2017 roku. Do codziennego użytkowania taki zestaw wbudowanego audio w zupełności wystarcza. Jeśli jednak oczekujemy czegoś więcej, powinniśmy zainteresować się dokupieniem na przykład soundbara.

Interfejs modelu 49XE7096 nie należy do bardzo rozbudowanych. Najważniejsze gniazda i złącza znajdziemy z boku. Małym zawodem może być liczba gniazd HDMI. Trzy porty mogą być niewystarczające, jeśli chcemy podpiąć dekoder oraz więcej niż jedną konsolę do gier.

Kolejnym małym rozczarowaniem jest pilot. Z jednej strony mamy standardową konstrukcję z fizycznymi przyciskami, z którą poradzić powinni sobie starsi użytkownicy. Z drugiej natomiast pilot wydaje się przeładowany mnogością przycisków. Nie mogło również zabraknąć skrótów do wbudowanych aplikacji – Netflixa i YouTuba. Pilot nie należy również do zbyt ergonomicznych. W dłoni niestety nie leży najlepiej.

Testowany model, choć uznać możemy za tak zwany Smart TV, nie oferuje systemu operacyjnego Android. Zamiast tego skorzystamy z opracowanej i dostosowanej przez Sony kompilacji Linuxa. Możemy za to pobrać kilka dodatkowych aplikacji zwiększających możliwości naszego TV. Oczywiście wymagane jest do tego połączenie z internetem za pomocą WiFi lub standardowo poprzez wtyk RJ45. Telewizory z roku na rok coraz mniej służą do oglądania tradycyjnej telewizji. Alternatywą mogą być odtwarzane z zewnętrznego dysku filmy. Seria XE7096 bez problemu radzi sobie z najpopularniejszymi formatami takimi jak AVI, czy MKV.

Jak w praktyce?

Jak jednak telewizor sprawdza się w praktyce? Test przeprowadziłem, korzystając z konsoli PlayStation 4 Pro. Wygenerowana rozdzielczość w większości przypadków była natywnym lub skalowanym 4K. Jak mówiłem, wrażenia z użytkowania zależą od jakości materiału źródłowego. Po prostu jest bardzo dobrze. Korzystanie z tego ekranu, to czysta przyjemność. Bardzo niskie opóźnienie, praktycznie zerowy ghosting wraz ze świetnym odwzorowaniem kolorów, przyzwoitym kontrastem i nasyceniem barw. To wszystko sprawia, iż matryca świetnie sprawdza się w przypadku tych mniej i bardziej dynamicznych gier. Jeśli zdecydujemy się na podłączenie konsoli Sony, konfiguracja odbywa się automatycznie, dopasowując ustawienia i wszelkie upiększacze obrazu.

Zanim przejdziemy do podsumowania, odpowiedzmy, czy telewizor 4K w 2017 roku to już mus, czy zwykła fanaberia gadżetomaniaków. Moim zdaniem wszystko zależy od posiadanego już przez nas sprzętu lub urządzeń, które planujemy prędzej, czy później zakupić. Jeśli poszukujemy ekranu do oglądania głównie telewizji, warto jednak wybrać tańsze opcje oferujące rozdzielczość Full HD.

Aktualnie telewizory UHD sprawdzą się jedynie w domach graczy i fanów kina. Testowany przeze mnie telewizor Sony 49XE7096 to idealne rozwiązanie, jeśli nasz budżet pozwala na wydatek rzędu trzech tysięcy złotych. Oferowane przez japońskiego giganta rozwiązania w zupełności wystarczają, by cieszyć się z wysokiej jakości grafiki w grach, a także bajecznych ujęć produkcji filmowych.

Plusy

Minusy

  • Wzornictwo telewizora,
  • Jakość wykonania i użyte materiały,
  • Bardzo przyzwoite parametry,
  • Znakomity wybór pod konsolę
  • Przeciętna jakość dźwięku,
  • Tylko trzy porty HDMI,
  • Ergonomia pilota.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *